Joasia ma trójkę dzieci, więc trzy powstały
a dla Asi zamotek
A teraz się chwalę co dostałam:)Jak zobaczyłam te narzędzia zapragnęłam je mieć dla mojego Synka i marzenia się spełniają:)Miały być same narzędzia a tu taka niespodzianka- imienna skrzynka.A na dokładkę słodkości,ale już nie zdążyły się załapać:)
Jestem zachwycona!!!Wszystko tak precyzyjnie uszyte...i te detale..ach i och Cudowne są:)
Joasiu bardzo dziękuję !!!
A co do poprzedniego posta to bardzo proszę inspirujcie się,bierzcie za szydełka i róbcie swoje poduchy:)
efffka nie wiem kiedy się wyśpię:)
Aniu w Ostródzie mąż ma rodzinę i byliśmy na długi weekend:)
Pozdrawiam