Od dawna podglądałam i podziwiałam
Maryszę. W końcu się odważyłam i zaproponowałam wymiankę, bo zakochana jestem totalnie w jej portfelach XXL:)Od słowa do słowa ustaliłyśmy szczegóły i oto co powstało:)
Bardzo mi się spodobało to połączenie kolorów, więc szydełko dalej pracowało i powstała okładka na notesik, choć wiem że
Marysza szyje cudowne notesy...ale nie w ciepłych sweterkach:)
A że zima może jeszcze przyjdzie to ubrałam jej kubeczek
A żeby mu od stołu zimno nie było podkładkę ma do kompletu
a tu już cały musztardowo-szary zestaw
Czas na mój wymarzony portfel XXL
Zobaczcie jak dopasowane jest serduszko z zapięcia
I środek też tez mi się bardzo podoba-super wzór i tkanina:)
A jako niespodziankę dostałam cudną kosmetyczkę:)
Dzięki temu mam nową miejscówkę na kosmetyki
Zastąpiła starą kosmetyczkę robioną z kordonka 13 lat temu:)Swoją drogą,że ona tyle czasu wytrzymała... :)
Maryszo bardzo dziękuję za spełnienie marzenia:)a kto
Maryszy nie zna koniecznie musi ją odwiedzić:)
Zapisałam się u
we grochy na wyzwanie fotograficzne- to mój pierwszy raz:)
wyzwanie na styczeń to Herbata
Bardzo lubię herbatę w różnych wydaniach czarna, zielona, czerwona...różne smaki i aromaty... zawsze towarzyszy mi przy szydełkowaniu...a tu podczas planowania porannego:)
Mam nadzieję,że dziś nie zanudziłam:)
Dziękuję, że jesteście:)
Buziaki