Kochani cieszę się, że sowa tak bardzo się spodobała:)
Poprzednio miałam malutko czasu,ale dziś udało mi się znaleźć tutka z którego korzystałam
tutaj.
Polecam tego bloga, bo jest dużo podpowiedzi jak robić fajne rzeczy:)
A dziś prezentacja mojej pierwszej szydełkowej zabawki:)
Wzięłam udział w wyzwaniu na blogu
Zaplątane szydełko i zrobiłam myszkę:)
Hurrra mogę ruszać łapkami:)
I stać też mogę:)
I mam długi ogonek:)
Tutaj jest pierwsza część kursiku na myszkę. Polecam gorąco,bo jest świetnie napisany:)
Bardzo za niego dziękuję i mam nadzieję,że będą kolejne:)
Wiem,że nie jest idealna i do ideału jej dużo brakuje,ale jestem z siebie dumna!!!
Coraz lepiej idzie mi z liczeniem, bo w sumie to nie taka prosta sprawa...Zrobiłam już pingwinka Piccolo,ale z liczeniem mi poszło bardzo marnie i dlatego go jeszcze nie pokazałam,bo troszkę ma brzuszek koślawy, ale to nadrobię-tylko muszę mu zrobić zdjęcia:)
Słoneczne pozdrowienia